23 czerwca 2024
Gdy ją widzisz – wierzysz, że możesz nią być

Gdy ją widzisz – wierzysz, że możesz nią być

O tym, jak ważne jest posiadanie kobiecego wzoru do naśladowania, kogoś, z kim dziewczynki mogą się identyfikować i na kim mogą się wzorować.

W 2. odcinku Women Changing The Game usłyszałam wypowiedź MaryKate Siegel „Gdy ją widzisz, wierzysz, że możesz nią być”, która odnosiła się do ważnej roli Paige Dimakos (CEO The Draft Network) w kontekście inspirowania młodych kobiet i pokazywania im, że miejsce kobiety jest wszędzie tam, gdzie podejmowane są decyzje.

Uważam, że niezwykle ważne jest pokazywanie dziewczynom, kobiet na różnych stanowiskach, wykonujących najróżniejsze prace w sporcie (dyrektorki sportowej, głównej trenerki, asystentki trenerki, fizjoterapeutki, ale także sędziny, komentatorki i dziennikarki sportowej, prezeski klubu, przewodniczącej itd). To poszerza horyzonty, pokazuje możliwości, ale także daje pozytywnego kopa motywacyjnego. Jako trenerki i trenerzy, mamy ogromny wpływ na to, jakie wzorce do naśladowania mogą mieć dziewczynki. W dłuższej perspektywie – co ta dziewczyna myśli i co uważa za możliwe do osiągnięcia. Czyli kim może być w przyszłości.

Chciałabym jednak zawęzić ten temat do świata badmintona. Jeśli spojrzymy na 15 najlepszych singlistek i zawodniczek gier podwójnych, co widzimy? Jak możemy wykorzystać wizerunek tych zawodniczek, aby motywować dziewczyny na hali, przełamywać stereotypy i sprawić, aby dziewczyny miały wielkie sportowe marzenia?

Wszyscy powinniśmy się zastanowić nad tym, jak często mówimy coś lekceważącego o kobiecym badmintonie? Mogę powiedzieć jedno. Niezliczoną ilość razy słyszałam, że debel kobiet to najnudniejsza gra w historii, bo jedyne uderzenie, jakie wykonują zawodniczki to clear, że nie warto oglądać singla kobiet, bo to nudna gra. A jak się wypowiadają niektórzy o roli kobiety w mikście? Dziewczyna nie powinna przeszkadzać chłopakowi, nie popełniać błędów i pozwolić chłopakowi przejąć inicjatywę. Wielokrotnie też słyszałam, że z dziewczynami trudno się pracuje, a trenerom trudno jest zmotywować dziewczyny do treningu.

Taki negatywny obraz kobiecego badmintona jest dość powszechny i wynika z męskiego punktu widzenia. A czy kiedyś zastanawialiście się, jak to wpływa na młode zawodniczki? Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak czują się zawodniczki, które słyszą te wszystkie zdania na temat kobiecego badmintona? Czy to możliwe, że Wasz sposób myślenia, wpływa na motywację i postawę Waszych zawodniczek?

Codziennie dziewczyny zmagają się z wieloma oczekiwaniami. Istnieje duża presja kulturowa, aby wyglądać kobieco, ale z drugiej strony, zbyt kobiecy wygląd w sporcie nie jest mile widziany. To, co również nie jest mile widziane, to zbyt męski wygląd i zachowanie, zbyt duża muskulatura, rywalizacja lub zbyt agresywne zachowanie. Dlaczego? Ponieważ dziewczęta powinny być dziewczęce, kobiece, bo powinny być uosobieniem gracji, delikatności itd. W końcu powinny być miłe i dobrze wychowane. Takie są właśnie stereotypy.

Dlatego do walki z tymi stereotypami wykorzystuję wizerunki najlepszych zawodniczek. Pomagam dziewczynom odnaleźć własną drogę do sportu i zaakceptować siebie. Pokazuję różne style gry, ale i również różne charaktery, różne osobowości. Różny wygląd. A co je wszystkie łączy? Wszystkie zawodniczki odniosły sukces, są akceptowane i podziwiane.

single players 1 - Gdy ją widzisz - wierzysz, że możesz nią być

Na chwilę obecną są to najlepsze singlistki na świecie. Kiedy pracuję z dziewczynami, pokazuję zawsze dwa rodzaje zawodniczek. Te, które preferują bardziej agresywne zachowania (krzyczą, okazują dużo emocji) jak Carolina Marin czy Mia Blichfeld i te, które są spokojne na korcie jak Tai Tzu Ying. Carolinę Marin i Mię Blichfeldt pokazuję, aby podkreślić, że nie ma nic złego w byciu agresywną. Nadal możesz odnieść sukces i być szanowana, jeśli zdecydujesz się dążyć do realizacji swoich marzeń. Nie ma w tym nic złego. Można być agresywnym na korcie i szalenie sympatyczną osobą poza nim. Czasem wybieram zawodniczkę, która bardzo przypomina moją zawodniczkę w klubie. W ten sposób mogą się z nią bardziej utożsamić.

Lubię też pokazywać różne kobiety w odniesieniu do tego, jak się ubierają na korcie i poza nim. Pokazuję zawodniczki, które grają w sukienkach, spódniczkach, szortach, z długimi i krótkimi włosami. Pokazuję zawodniczki odnoszące sukcesy niezależnie od tego jak wyglądają i jaki mają styl ubierania się. Pokazuję różne sylwetki, wysokie zawodniczki, niskie czy mocno umięśnione.

Możecie uważać, że to głupota, zwracać uwagę na takie szczegóły. Przecież liczy się to jak zawodniczki grają, a nie jak wyglądają. Ale bądźmy szczerzy. Kultura ma na nas taki wpływ, że wygląd kobiety jest zawsze oceniany. A dla dziewcząt, a w szczególności nastolatek, wygląd ma niesamowite znaczenie. I naprawdę nie ma znaczenia jak często będziecie powtarzać, że to nieprawda i że nie ma znaczenia.

Proponuję więc zupełnie inną strategię. Proponuję pokazywać młodym zawodniczkom, najróżniejsze profesjonalne sportsmenki, tak, by pomóc im zaakceptować same siebie. No tak, ale jak to zrobić, no i kiedy jest dobry moment, żeby o tym porozmawiać? Osobiście analizuję gry najlepszych zawodniczek razem z najmłodszymi badmintonistkami. Od samego początku pokazuję im kobiety w badmintonie. Zachęcam również was do tego. W końcu zarówno dziewczęta jak i chłopcy poznają świat badmintona dzięki nam – trenerkom i trenerom. Dlatego zalecałabym świadome wybieranie filmów (nie tylko z Viktorem Axelsenem czy Kento Momota) i mądre ich używanie. Jeśli ćwiczycie uderzenia z tyłu kortu, wybierz dwie różne zawodniczki, takie jak Carolina Marin i Tai Tzu Ying (jedna bardziej agresywna, druga spokojna; prawo i leworęczna, preferująca sukienki i ta, co gra w spodenkach). Podkreślajcie, że obie są świetnymi zawodniczkami.

Następnym razem, kiedy będziecie narzekać, że trenowanie dziewczynek jest trudne, zastanówcie się jak możecie pomóc im pokonać bariery. Zastanówcie się, czy mają odpowiednie środowisko do próbowania nowych rzeczy (czy np. nie zostaną wyśmiane przez chłopców), czy czują wsparcie trenera/trenerki, i czy w ogóle uważają, że są w stanie wykonać zadanie. Z pomocą mogą przyjść właśnie kobiece wzorce. Pokażcie jak najlepsze zawodniczki na świecie wykonują pady w obronie, czy tricki. Podkreślajcie ich wartość. A przede wszystkim wypowiadajcie się pozytywnie o kobiecym badmintonie.

I pamiętajcie jedno: Gdy ją widzi – wierzy, że może nią być.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *